Jesteście na tygodniowej wycieczce. Obiecano wam, że będziecie mieć dużo wolnego czasu, będziecie codziennie chodzić na basen, decyzje dotyczące tego, co zrobić kolejnego dnia, będą zapadać w czasie dyskusji z opiekunami. Okazuje się, że prawda jest nieco inna. Co prawda macie sporo czasu wolnego, ale basen jest co drugi dzień, a co ranek musicie uczestniczyć w nudnych lekcjach. Protestujecie czy nie? Co możecie zyskać, co możecie stracić? Jakie stanowiska wśród uczestników wycieczki mogą się pojawić?

Zaczynam wierzyć w metodę, którą mocno popularyzują twórcy serwisu Facing History. Chodzi w skrócie o to, by pewne decyzje, spory, kontrowersje tłumaczyć uczniom przez sprowadzenie ich do poziomu relacji ludzkich, które są wyobrażalne dla uczniów, osadzone w naszej rzeczywistości. Czytaj dalej... "Powstanie listopadowe czyli nieudana wycieczka"