Pisałem niedawno tym, że dla XIX wieku dysponujemy niezliczoną wprost liczbą materiałów, które możemy wykorzystać w czasie lekcji. Żeby nie rzucać słów na wiatr dziś w ramach Archiwum D chciałbym jeden z takich materiałów zaprezentować.

Rewolucja Przemysłowa rozwijała i umacniała przekonanie o postępie ludzkości, ale także tworzyła tej świetlanej (bądź nie) przyszłości wizje. O tym jak jeden z artystów tego okresu przedstawiał postęp opowiada prezentowany dzisiaj materiał. Wpisuje się on w popularny w brytyjskiej sztuce użytkowej motyw zwany March of Intellect (Marsz intelektu). Zaowocował on szeregiem ilustracji pod tym tytułem.

Czytaj dalej... "Z archiwum „D” – Marsz intelektu"

Na zajęciach poświęconych rewolucji przemysłowej można wykorzystać niezmierzoną liczbę materiałów źródłowych. Liczne fotografie, statystyki, teksty, plakaty obrazują różne aspekty zmian zachodzących na przestrzeni XIX wieku. Dzięki temu - inaczej niż przy większości innych tematów - nie istnieje w zasadzie kanoniczny zasób materiałów pojawiających się w podręcznikach. W efekcie lekcje dotyczące tego ważnego okresu można zorganizować wokół wielu wątków, w zależności od potrzeb i zainteresowań nauczyciela lub uczniów. Jacek pisał niedawno na temat wynalazków tego okresu. Ja w tym roku w klasie 6 szkoły podstawowej postanowiłem skupić się na pracy nieletnich w fabrykach.

Rewolucji poświęciłem trzy lekcje. Na pierwszej zajmowaliśmy się tym, co zmieniła w formach produkcji, na drugiej - organizacją pracy w fabrykach, w szczególności zaś pracą nieletnich, a na trzecich zajęciach zastanawialiśmy się nad bilansem rewolucji przemysłowej. Najciekawiej wyszła lekcja druga i  ją dziś opiszę. Najciekawiej bo miała najbardziej niespodziewaną dla uczniów pointę...

Czytaj dalej... "Dzieci, fabryka, szkoła"

Dopiero co minął Sylwester. Oznacza to sam początek karnawału a wraz z nim niekończące się huczne zabawy do białego rana. Oczywiście żadna z takich imprez nie może się odbyć bez muzyki. Żeby jednak noworoczny i karnawałowy nastrój nie odciągnął nas zbytnio od historii, dziś proponuję subiektywny i selektywny przegląd piosenek z historią w tle.

Historia obfituje we wdzięczne i trudne tematy, nie nie dziwi więc fakt, iż postaci lub wydarzenia z przeszłości stanowią temat wielu piosenek. Poniższa lista z pewnością nie jest kompletna. Przyznaję też od razu, że nie każda z poniższych piosenek nadaje się na imprezy i nie każda znajduje się na mojej ‘must have’ playliście na bezludną wyspę. No ale z historią nie ma co dyskutować. Niektórych piosenek po prostu nie mogło tutaj zabraknąć, inne znalazły się tu dlatego, że je mniej lub bardziej lubię. Zapraszam więc na podróż po stylach muzycznych i epokach historycznych. Kolejność (prawie) chronologiczna. Czytaj dalej... "Piosenki z historią na historię"

Poprzedni wpis Jacka dotyczył historii z Gwiezdnych Wojen. Ja też chciałbym dziś nawiązać do tematów kosmicznych. A do lekcji związanych z odkryciami geograficznymi pasują one jak mało co. Chodzi o to, żeby pokazać, że odkrywanie nowych lądów i wyobrażenia na ich temat były podobne do naszych wyobrażeń na temat innych planet i życia na nich.

Lekcje o odkryciach geograficznych należą do moich ulubionych. Bez względu na to, czy odbywają się w gimnazjum czy w liceum. Od tego roku szkolnego zacząłem pracować także w szkole podstawowej. Ciągle jeszcze ucząc się prowadzić lekcje z uczniami w tym wieku zastanawiałem się, jak sprawić, by zainteresować ich tematem odkryć geograficznych. Zgodnie z wymaganiami starej podstawy programowej odkrycia geograficzne pojawiają się w klasie piątej i poniżej opisany pomysł powstał właśnie na potrzeby zajęć z uczniami w tym/takim wieku. Nie jest to gotowy scenariusz na całą lekcję, ale na jej dość długi wstęp. W moim przypadku było to pierwsze 30 min bloku składającego się z dwóch lekcji 45 minutowych.

Czytaj dalej... "Odkrycia geograficzne z innej planety"