Przez miniony rok szkolny dzieliśmy się naszymi pomysłami na lekcje historii. Chcieliśmy pokazać, że  - zgodnie z naszymi założeniami - nasz przedmiot nie musi być zbiorem dat, faktów i innych rzeczy do zapamiętania. Nasz przedmiot to przede wszystkim myślenie, wyciąganie wniosków, empatia. Teraz jedziemy na wakacje, w czasie których - jak już głowa na m wywietrzeje od czerwcowych trudów nauczycielskiej niedoli - będziemy również myśleć, co zmienić w naszym blogu- serwisie. Teraz odpoczywajmy

Zdjęcie ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego

Niżej opisana lekcja miała wyglądać inaczej. Chciałem po prostu omówić zamach majowy, okazało się jednak, że większość czasu poświęciliśmy na kształcenie umiejętności czytania tekstów i wyciągania odpowiednich informacji w celu zbudowania zwartej, logicznej narracji.

Lekcje odbyły się w klasie 7 i trzeciej klasie gimnazjum. Założyłem, że wiedza uczniów na ten temat jest znikoma, a więc trzeba od początku wprowadzić ich w dramat (trudne wybory, walki bratobójcze, wiele ofiar), który rozgrywał się na ulicach Warszawy.

Zacząłem - trochę na rozgrzewkę - od pytania, jak rozumieją słowo “zamach”. Zapisywałem zdania uczniów na tablicy jednocześnie je komentując. Czytaj dalej... "Łączenie kropek i zamach majowy"

Dzisiaj chciałbym podzielić się przebiegiem lekcji dotyczącej rozwoju Stanów Zjednoczonych w II połowie XIX wieku oraz wynikających z tego rozwoju relacji z rdzennymi mieszkańcami Ameryki.

Lekcja odbyła się w klasie siódmej szkoły podstawowej. Jej podstawą były dwa materiały źródłowe – obraz oraz tekst. Rozmowa o ich treści i wymowie stała się punktem wyjścia do dyskusji między uczniami. Czytaj dalej... "Amerykanie i Indianie na Dzikim Zachodzie"