Post po raz pierwszy pojawił się w serwisie doklasy.pl

Jak powtarzać przed egzaminem gimnazjalnym?

Termin tegorocznego egzaminu gimnazjalnego z historii i WOS zbliża się nieuchronnie. U uczniów narasta napięcie, które czasem przeradzać się może w panikę i obezwładniające poczucie bezradności wobec ogromu pracy, jaka ich czeka. Zapewne ta histeria nie pozostaje bez wpływu na nas, nauczycieli: czy “przerobiliśmy” już wszystko, czy wszystko im powiedzieliśmy, co jeszcze można zrobić?!

Nastroje te niezbyt sprzyjają ostatnim powtórkom. Lepiej zachować spokój. Przecież uczyliśmy ich (lub “się” jeśli mowa o uczniach) przez ponad dwa lata i coś na pewno w głowie zostało. Teraz trzeba tylko powtórzyć najważniejsze rzeczy. Przygotowałem listę sześciu rad, zarówno dla uczniów, jak i dla nauczycieli, jak efektywnie wykorzystać ostatnie tygodnie przed egzaminem.

1. Przede wszystkim warto wnikliwie przejrzeć dotychczasowe arkusze. Wszystkie dostępne są na stronie Centralnej Komisji EgzaminacyjnejTaki przegląd pozwoli nam  z jednej strony dostrzec, jakimi wiadomościami i umiejętnościami faktycznie trzeba się wykazać na egzaminie, a z drugiej - oswoi z pojawiającymi się typami zadań. W trakcie przeglądania wcześniejszych zadań warto zwrócić uwagę nie tylko na same tematy tych poleceń i poprawne odpowiedzi, ale także  na tzw. dystraktory, a więc odpowiedzi błędne. One także sygnalizują, o co możemy zostać zapytani w trakcie egzaminu. 

Podobnie sam zestaw typów zadań, które pojawiają się w trakcie egzaminu, jest oczywiście dość ograniczony i powtarzalny. Choć nauczycielom są one już dobrze znane, to dla uczniów niektóre mogą wydawać się dość “egzotyczne”. Warto więc przećwiczyć kilka razy takie polecenia, tak aby uczniowie nie musieli się niepotrzebnie koncentrować na ich technicznym aspekcie. Słowem zwróćmy uwagę na dwustopniowe polecenie z wyborem tezy i odpowiedniego argumentu, tak zwaną uzupełniankę i - szczególnie - zadania wymagające wskazania najwcześniejszego i najpóźniejszego wydarzenia spośród podanych.

2. Po drugie, lepiej przy ostatnich powtórkach nie bazować na oferowanych przez wydawnictwa kompendiach i vademecach. Właściwie wszystkie dostępne na rynku są zdecydowanie zbyt szczegółowe jak na potrzeby egzaminu gimnazjalnego. Często zbyt duży poziom szczegółowości zniechęca uczniów do nauki, zwiększa ich przekonanie, że “nic nie umieją”, a przede wszystkim kradnie czas, który można przeznaczyć na inne, bardziej efektywne formy przygotowania. Krótko mówiąc uczeń, który nauczy się na pamięć  kolejnych dowódców powstania listopadowego, ale nie będzie rozumiał, dlaczego powstanie wybuchło, raczej nie odniesie sukcesu na egzaminie. Tymczasem w proponowanych opracowaniach rzadko uwypuklone są rzeczy naprawdę ważne - zwykle podawane są na równi z wieloma innymi szczegółowymi informacjami.

3. Lepiej niż z repetytoriów korzystać z podsumowań poszczególnych działów, które znajdziemy niemal we wszystkich podręcznikach . Zawierają one bowiem rozsądny i bliższy wymaganiom egzaminu zestaw podstawowych faktów. W tym wypadku  trzeba oczywiście wykonać trochę pracy, żeby sobie te wiadomości odpowiednio przygotować, ale właśnie tworząc własne notatki i synchronizując treści z poszczególnych rozdziałów uczniowie mogą poćwiczyć te umiejętności, które faktycznie sprawdza egzamin gimnazjalny.

4. Po czwarte: przyłóżmy się do chronologii. Na każdym egzaminie pojawia się sporo zadań sprawdzających umiejętności z nią związane i zazwyczaj okazują się one dla uczniów najtrudniejsze. Dzieje się tak, jak sądzę, dlatego, że uczniowie (a może i sami  nauczyciele) utożsamiają naukę chronologii z wkuwaniem wszystkich dat, które pojawiają się w podręczniku, a nie ze zdolnością do wiązania wydarzeń w ciągi chronologiczne. Oczywiście pewne daty są fundamentem (np. Chrzest Polski, unia lubelska, II pokój toruński, trzeci rozbiór czy odzyskanie niepodległości), ale powtarzając do egzaminu nie licytujmy się na liczbę zapamiętanych dat, lecz skupmy się na dobrym opanowaniu tych najważniejszych. Ich biegła znajomość powinna umożliwiać uczniom płynne poruszanie się po epokach i tworzenie prostych sekwencji wydarzeń.

5. Warto jednak opanować pamięciowo nazwy epok historycznych i ich sekwencję, a w trakcie powtórki przed egzaminem korzystać z tych nazw, tak aby jednocześnie rozwijać myślenie chronologiczne i systematyzować wiadomości. Dobrze więc w ramach notatek akcentować cechy charakterystyczne poszczególnych epok. Na przykład na powszechne w XIX wieku (i tylko w nim) procesy demokratyzacyjne czy właściwe dla późnej nowożytności rządy absolutne. Podobnie dobre ramy stanowić mogą panujące w Polsce dynastie lub okresy następujące po kolejnych powstaniach.

6. Wreszcie na koniec najważniejsze: przygotowując do egzaminu zwracajmy uwagę na źródła historyczne. Niemal wszystkie zadania w arkuszu zawierają materiały źródłowe i wymagają ich analizy. Dlatego powtarzając do egzaminu warto przejrzeć jeszcze raz zawarte w podręczniku  materiały źródłowe. Nie po to jednak, żeby uczyć się ich na pamięć, lecz aby poćwiczyć pracę z tymi materiałami. Pamiętajmy, że wiele spośród poleceń egzaminacyjnych sprawdza raczej biegłość w pracy z tekstem czy mapą, niż znajomość konkretnych faktów historycznych. Ćwiczyć można też korzystając z zadania dostępnych na http://bdp.ibe.edu.pl.

Podobne (chyba)