Post po raz pierwszy pojawił się w serwisie doklasy.pl

Jak pracować z mapami historycznymi?

Dziś wracamy do naszego cyklu ‘jak…?’. Do tej pory pisaliśmy o tym jak pytać o przeszłość, jak zaczynać lekcje historii, jak pytać o źródła,  jak uczyć pisania na historii i jak pracować na lekcjach z filmami. Dziś natomiast przygotowaliśmy tekst o tym, jak korzystać z map historycznych. Mapy na historii to nieodzowna pomoc zarówno dla nauczyciela, jak i ucznia. Umiejętność korzystania z nich przydaje się nie tylko w szkole, ale także w życiu codziennym dlatego warto konsekwentnie przybliżać uczniom takie materiały.

Trochę już na ten temat pisaliśmy przy okazji różnych wcześniejszych wpisów. Dzisiaj zebrałem myśli, które w nich wyrażaliśmy, dodałem trochę nowych i stworzyłem krótki poradnik o czym warto pamiętać korzystając z map historycznych.

1. Przede wszystkim, jak pisał o tym ostatnio Jacek nie “zagadujmy” mapy.

Jeśli mapa jest na naszych lekcjach zbyt często jedynie tłem do tego co mówimy to uczniowie nie nauczą się z niej samodzielnie korzystać. Traktujmy je więc jak źródła informacji, z których możemy czerpać dane, a nie jedynie ilustracje urozmaicające swoja różnokolorowością zajęcia.

2. Wymagajmy od uczniów żeby jak najczęściej sami odczytywali różnorodne pojedyncze informacje z map.

W młodszych klasach dobrze jest często wymagać wskazywania na mapie nazw krain historycznych, położenia ważniejszych miast czy wreszcie tras przemarszu wojsk. W starszych dobrze dopytywać o procesy przedstawione na mapach i wymagać syntetyzowania i łączenia różnych danych zawartych w wykorzystywanym materiale. Przykładem niech stanie się tutaj wiązka zadań dotyczących początków chrześcijaństwa opublikowana w BDP IBE. W poszczególnych zadaniach uczniowie muszą wykazać się różnymi umiejętnościami pracy z mapą: od wskazania na niej obszaru związanego z konkretnym wydarzeniem, przez połączenie różnych (także czasowych) zależności wyrażonych na mapie, aż po refleksję nad tym, na jakie pytania mapa pozwala odpowiedzieć. Podobnie przekrojowy pod względem umiejętności korzystania z mapy charakter ma zadanie poświęcone wyprawom Kolumba, o którym pisałem przy okazji cyklu lekcji na początek roku. Warto tutaj przywołać, że w drugim zadaniu tej wiązki uczniowie mieli zestawić informacje zawarte na dwóch różnych mapach. Dobrze takie zestawienia robić tak często jak się uda. Choćby korzystając z map zaproponowanych ostatnio przez Jacka.

3. Dobrze jak mapa będzie materiałem, z którego uczniowie odczytują przebieg wydarzeń a nie tylko informacje o ich lokalizacji.

Mapy zawierają przecież wiele informacje na temat związków przyczynowych i relacji czasowych. Przykład takiego wykorzystania map z Atlasu historycznego opisałem prezentując pomysł na zajęcia poświęcone wojnom XVII wieku. Uczniowie odczytywali tam pracując w grupach wszelkie wiadomości na temat wojen Rzeczpospolitej w tym okresie z jednym przeciwnikiem. W efekcie dane zaczerpnięte z atlasów historycznych przez różne zespoły stały się treścią wielkiej taśmy chronologicznej prezentującej XVII wieczne wojny - ich kolejność i równoczesność. Podobny zabieg, a więc stworzenie ciągu czasowego w oparciu o dane zawarte na mapie historycznej można też ćwiczyć korzystając z takiego zadanie poświęconego bitwie pod Grunwaldem.  

4. Mapa historyczna to też forma opracowywania wyników badań. Jak to tylko możliwie niech więc uczniowie korzystają z mapy prezentując wyniki swojej pracy.

Niekoniecznie musi to być praca z mapami konturowymi. Można tak zorganizować lekcje żeby w jej efekcie uczniowie (lub ich grupa) opracowali jakieś zagadnienie i przedstawili wyniki swojej pracy na mapie. Jacek kiedyś zaproponowała takie zajęcia. Podobny pomysł opisywałem ja pisząc o cyklu lekcji rozpoczynających rok szkolnych. W efekcie lekcji czwartej, poświęconej pracy z mapą historyczną, uczniowie mają przygotować slajd, na którym sami będą musieli zaprezentować efekt swojej pracy na mapie. 

5. Nie ograniczajmy sprawdzania umiejętności pracy z mapą u uczniów jedynie do map konturowych, na których mają coś zaznaczyć/wskazać. Nie bójmy się dawać na sprawdzianach prawdziwych i pełnych map historycznych. Jeśli coś podpowiedzą uczniom w innych pytaniach to tym lepiej - będzie to dowód, że nauczyli się z nich korzystać.

Podsumowując, stwarzajmy w czasie zajęć okazje do tego, żeby uczniowie jak najwięcej pracowali z mapami samodzielnie. To najlepsza droga do tego, żeby posiedli tę trudną umiejętność pracy z mapami historycznymi.

 

Podobne (chyba)