Post po raz pierwszy pojawił się w serwisie doklasy.pl

Oglądamy film „Niezwyciężeni”

Żałuję, że tak często mówimy uczniom, że się czymś nie zajmiemy, bo „nie ma tego w programie” albo „to będzie później”. Słaba to dla nich pociecha, skoro dany temat jest aktualny tu i teraz. Pamiętając zatem, że mam również przygotować młodych ludzi do spotkania z mediami i rzeczywistością, w której żyją, czasem przygotowuję lekcje na tematy aktualne, które wystają poza wcześniej zaplanowany program. Przecież to nienaturalne, że wszyscy w Polsce dyskutujemy o jakiejś historycznej kwestii, a na lekcjach historii udajemy, że sprawy nie ma.

Wziąłem więc byka za rogi i zająłem się szybko czterominutowym filmem „Niezwyciężeni”  wyprodukowanym pod auspicjami Instytutu Pamięci Narodowej. Film miał premierę w  Internecie 15 września. Dzięki komputerowej animacji, która formą przypomina najbardziej popularne gry (kojarzy mi się z Wiedźminem), na pewno potrafi przemówić do młodszej publiczności. A zatem to tylko kwestia czasu, kiedy uczeń zapyta mnie: „widział Pan?”. Tak, widziałem i chcę z nimi na ten temat porozmawiać.

Zajęcia mają przemyślaną strukturę: zaczynam od części teoretycznej, w której zastanawiamy się, czym jest “polityka historyczna”, następnie analizujemy jeden z jej przykładów a potem zderzamy go z opiniami tych, którzy zobaczyli film.

Lekcja zaczyna się od zdefiniowania pojęcia polityki historycznej. Odsyłam w tym momencie uczniów do dwóch tekstów. Pierwszy z nich to definicja tego pojęcia w Wikipedii  W krótkim artykule zwrócono również uwagę na kontrowersje związane z tym pojęciem w Polsce. Drugi tekst to relacja prasowa z wystąpienia prezydenta Andrzeja Dudy, który mówił, jakie zadanie ma polityka historyczna w Polsce i czemu powinna służyć . Po zapoznaniu się z treścią obu tekstów, zadaję pytania (bez zapisywania na tablicy):

  • Czy prawdą jest, że polityka historyczna zakłada niemieszanie się polityków do tego, jak przedstawiana jest historia macierzystego kraju (liczę na odpowiedź negatywną i dyskusję nad tym, jakie jest prawdziwe stwierdzenie)? 
  • Na ile wystąpienie prezydenta Dudy jest zgodne z zasadami polityki historycznej opisanej w artykule Wikipedii?

Dla mnie istotne w tym momencie jest, aby uczniowie zrozumieli pojęcie „polityki historycznej”. Zależy mi na tym, by uczniowie wiedzieli, czym jest i że budzi kontrowersje. Zrobiłem to w ten sposób, żeby ustalić, jakie zagrożenia i jakie zyski niesie za sobą „uprawianie” takiej polityki.

Następnie informuję uczniów, że najnowszy film IPN jest przedstawiany jako element tej polityki i chciałbym, by uczniowie go dziś przeanalizowali (to zadanie można zlecić wcześniej jako pracę domową jeśli brakuje czasu na lekcji).

Aby maksymalnie skupić uwagę uczniów na tym, co ważne, opracowałem film z użyciem jednej z aplikacji należącej do LearningApps (tu film, jak to zrobiłem).

Moja praca polegała na naniesieniu na  film pytań i poleceń. Poprosiłam uczniów, by go obejrzeli. Mam to szczęście, że uczniowie w szkole mają komputery ze słuchawkami.

A więc tak:

  • Uczniowie mają na ekranach film – link ( )
  • Przy sobie karty pracy - link

Uczniowie wykonują zadanie samodzielnie, moim zadaniem jest jedynie wspomagać ich w pracy i patrzeć, czy wszystko wykonywane jest zgodnie z instrukcjami.

Po obejrzeniu filmu rozmawiamy i dyskutujemy o poszczególnych pytaniach.

Kolejna część lekcji wymaga komentarza. Filmy takie jak “Niezwyciężeni” zawsze wywołują ostre, nieraz skrajne reakcje. Nie możemy, jako nauczyciele, stronić przed przygotowaniem ucznia na spotkanie z nimi. Dlatego, kiedy uczniowie już znają film i mają własne wyrobione zdanie, przechodzimy do lektury opinii innych osób.

Na tym etapie uczniowie pracują w grupach: każda z nich otrzymuje kilkanaście różnych internetowych opinii dotyczących filmu. Zadaniem każdej grupy jest wprowadzenie dowolnego podziału tych komentarzy i przedstawienie go (np podział na pozytywne-negatywne, emocjonalne i wyważone, wulgarne i kulturalne).

Praca domowa to odpowiedź na pytanie:
Czy uważasz, że film skutecznie popularyzuje polską historię i polski punkt widzenia?

 

Podobne (chyba)