Mocno poprawimy jakość dyskusji na lekcjach, jeśli postawimy uczniom tematy, z którymi będą mogli się lepiej utożsamić. Trzeba z wielkiej polityki zejść na poziom wyborów zwykłych ludzi.

Mamy nauczyć swoich uczniów obrony własnego zdania na podstawie odpowiednio dobranych przez nich argumentów. Uczniowie lubią dyskutować i dlatego powinniśmy im to umożliwiać jak najczęściej. Kiedy sięgnę pamięcią do tematów dyskusji, które odbywały się na moich lekcjach do głowy przychodzi mi kilka klasycznych:

  • Życie w Sparcie i w Atenach - porównanie
  • Bać się czy nie bić (o powstaniach w XIX wieku)?
  • Ocena powstania warszawskiego (czyli w sumie znowu „bić się czy nie”)

Często słyszę od nauczycieli, że nie ma sensu zbyt często debatować w klasie, bo uczniowie mają za małą wiedzę i nie potrafią merytorycznie odpowiednio odnieść się do tematu. Dyskusje rażą nas, nauczycieli prostymi wnioskami, płytkimi argumentami czy ahistorycznymi stwierdzeniami. Może to jednak nie uczniowie są winni a my, stawiając ich przed zbyt trudnymi problemami. No bo co uczeń może powiedzieć na temat tego, czy warto było wywoływać powstanie warszawskie? Zejdźmy na ziemie i zajmijmy się dylematami zwykłych ludzi, z którymi uczniowie mogą się utożsamić. Zobaczyć siebie lub „takich jak ja” w tle wielkich wydarzeń historycznych.

Czytaj dalej... "O czym dyskutować z uczniami"

NIe wiem, jak inni nauczyciele, ale ja mam często tak, że pomysły na lekcje przychodzą w najmniej oczekiwanych okolicznościach. Na przykład podczas nocnego karmienia kota. Mój kot ma to do siebie, że w zasadzie zawsze między 2 a 4 w nocy musi coś przekąsić i do tego potrzebuje mnie. Bo tylko ja, z całej rodziny, mogę podać mu to jedzenie. No i właśnie w takich, nocnych okolicznościach - szukając puszki, przyszło mi do głowy, że I tura wyborów prezydenckich może mi się przydać na lekcji dotyczącej ideologiom, które omawiamy w czasie realizacji zagadnień z XIX wieku. Tak więc, by upewnić się, że uczniowie zrozumieli jakie są charakterystyczne cechy poszczególnych ideologi postanowiłem porozmawiać o całkiem współczesnym temacie. Zgodnie z dobrą zasadą, że nie ma sensu omawiać czegokolwiek jeśli uczniowi nie uzasadni się PO CO się czegoś uczy postanowiłem zaprezentować również to, jak "socjalizm", "liberalizm", "nacjonalizm" czy "konserwatyzm" mają się obecnie. Nie chciałem dotykać polskiej rzeczywistości politycznej bo mogłoby to wzbudzić jakieś niepotrzebne napięcia a chciałem być jak najbliżej meritum.

Czytaj dalej... "Wybory we Francji a ideologie z XIX wieku"