Tegoroczny egzamin gimnazjalny z historii i WOS miał - jak pisaliśmy - dość przyjazną dla uczniów formę: poszczególne zadania oparto na znanych, wcześniej wypróbowanych wzorach, a poruszane zagadnienia – z pojedynczymi wyjątkami – były raczej przewidywalne. Opublikowane niedawno przez CKE podsumowanie wyników uczniów zachęca jednak, aby dokładniej sprawdzić, które polecenia okazały się dla nich najtrudniejsze, a które – najprostsze. Jednocześnie można również zweryfikować, na ile trafne były przewidywania Jacka, który już w dniu samego egzaminu próbował wskazać, z czym uczniowie będą mieli największy kłopot.

Czytaj dalej... "Analizujemy egzamin gimnazjalny"

Jeśli chcemy jakiegoś dowodu, że polscy nauczyciele nie uczą „pod egzamin” to go mamy i jest bardzo solidny! Tylko chyba nie o taki tym, którzy go głoszą chodzi.

Uczniowie gimnazjum udowodnili nam po raz siódmy z rzędu, że nie umiemy ich uczyć następstwa wydarzeń. Kolejny raz proste zadanie okazało się „nie takie proste”. Chyba nie wystarczy już tylko wskazywać palcem na nieumiejących się uczyć uczniów, “którzy nie potrafią zapamiętać najprostszych dat”

Justyna Suchecka z Gazety Wyborczej ćwierknęła w ubiegły piątek o najtrudniejszym zadaniu na egzaminie gimnazjalnym, jakim okazało się (to żadna niespodzianka) pytanie o chronologię wydarzeń związanych ze stosunkami polsko-krzyżackimi. Pani redaktor raczyła również wspomnieć o mnie, za co jestem Jej wdzięczny, ale czuję się trochę tak jak bramkarz, który wyłapał dwa rzuty karne, ale jego drużyna i tak przegrała 5:0.

Niestety na stronie Centralnej Komisji Egzaminacyjnej nie ma jeszcze wielu danych. Znamy rozkład centylowy, rozkład wyników, ale wciąż nie wiemy jak „wypadły” poszczególne zadania. Wiemy jedynie, które z nich było najłatwiejsze (WOS), a które najtrudniejsze . Czytaj dalej... "Przegrana bitwa z datami"

Choć z Jackiem zdecydowanie pewniej czujemy się w pracy z gimnazjalistami, to nieraz przygotowywaliśmy uczniów do egzaminu dojrzałości. Tegoroczna matura z historii odbyła się już niemal miesiąc temu. To dobry moment, żeby przyjrzeć się temu arkuszowi z pewnym dystansem.

Maturzyści musieli wykonać 27 zadań, w tym - napisać wypracowanie. Jak co roku polecenia dotyczyły całości dziejów od prehistorii do historii najnowszej. Wszystkie (niemal) wymagały lektury i mniej lub bardziej pogłębionej analizy materiałów źródłowych (zarówno źródeł historycznych, jak i opracowań). Na docenienie zasługuje fakt, że  w wielu zadaniach zdający musieli dokonać porównania dwóch, czasami sprzecznych ze sobą materiałów źródłowych. To zdecydowanie kierunek, którym dobrze jest podążać. Szczególnie podoba mi się zadanie 26, które jest lekkie konstrukcyjnie i precyzyjne merytorycznie. Czytaj dalej... "Matura 2017"