Jeśli miałbym wybierać najważniejsze momenty dotyczące tego, co ukształtowało mój światopogląd (można tak napisać?) na nauczanie historii to w pierwszej trójce spokojnie znalazłoby się spotkanie z ludźmi a potem światem Euroclio. Najkrócej pisząc to stowarzyszenie stowarzyszeń nauczycieli historii. Swoją przygodę z nimi zacząłem pracując w Instytucie Badań Edukacyjnych, gdzie zespół historyczny, do którego należałem nawiązał z nimi współpracę. Polska nigdy nie miała i wciąż nie ma poważnego stowarzyszenia. Ma Czarnogóra, Macedonia, Norwegia a my nie. W związku z brakiem przedstawicieli Polski ze stowarzyszenia byliśmy traktowania jako jedynie wiarygodni przedstawiciele środowiska w Hadze (tam mieści się siedziba stowarzyszenia).

Czytaj dalej... "Euroclio"