Zacznijmy od deklaracji, którą często można przeczytać w pracach naukowych: celem niniejszego wpisu nie jest wyczerpanie tematu ani nawet podsumowanie tego, co do tej pory napisano ten temat. Byłem po prostu na kilku szkoleniach, przeczytałem parę metodycznych artykułów i mam w temacie kilka swoich przemyśleń. Nie wiem już teraz, co jest moim własnym odkryciem, a co wypracowałem sobie samodzielnie. Uznajmy więc, że poniższa lista jest moją własną sałatką, na którą składają się przemyślenia i doświadczenia własne w sosie dobrych praktyk zaczerpniętych z innych źródeł.

Trzeba też pamiętać, że akurat w kwestii materiałów multimedialnych, do których należy film, czas i postęp ma ogromne znaczenie. Dostępność, a przede wszystkim łatwość korzystania z takich pomocy jest w tej chwili o wiele większa niż kilka lat temu. Czytaj dalej... "Jak oglądać filmy fabularne na lekcjach historii?"

Nic nie poradzę na to, że Gwiezdne Wojny to moja ulubiona epopeja. Wiem, że jest Dostojewski, Czechow, Reymont i Prus a nawet Dumas. Jest jednak grudzień i za chwilę na ekrany kin wejdzie kolejny film z serii, która od 1979 (dla mnie od 1982) jest źródłem wzruszeń, ekscytacji, inspiracji i różnych odniesień zarówno do tego co „tu i teraz”, jak i do tego, „co dawno, dawno temu, ale nie w odległej galaktyce”.

Nie wiem, ile już razy “kupowałem” uczniów swoją wiedzą na temat „starłorsów”, znajdowałem dzięki temu z nimi wspólny język czy w końcu … korzystałem z nich na lekcjach historii. Poniżej, z okazji premiery ósmej części NAJLEPSZEGO FILMU NA ŚWIECIE - „The Last Jedi” osiem moich „epizodów” lekcyjnych, w których nawiązuję wprost do Star Wars. Czytaj dalej... "R2D2 a lekcje historii"