W mazowieckim przerwa zimowa więc, troszkę odpoczywając, uzupełniamy nasze Archiwum. 

Mapy są dla mnie zawsze świetną okazją do poprowadzenie dłuższej lub krótszej dyskusji. O wiele bardziej wolę odtwarzać przebieg wielkiej wojny z krzyżakami analizując z uczniami jej przedstawienie na mapie niż podążając po prostu za narracją autora podręcznika.  Podobnie jest choćby z wojnami XVII wieku albo kampanią wrześniową.

Oczywistym ryzykiem związanym z pracą z mapą jest jej “zagadanie” przez nauczyciela. A więc zamienienia lekcji w wykład - w tym wypadku trochę w formie prognozy pogody, w ramach którego nauczyciel w roli pogodynki czy pogodynka po prostu opowiada o mapie bawiąc się przy okazji różnymi gadżetami (laserowy wskaźnik, jakieś zbliżenie).
Czytaj dalej... "Z archiwum „D” – Żydzi w Europie w 1933 i 2015"

Wpadliśmy na ten pomysł dość już dawno, kiedy z kolegą Kubą myśleliśmy, w jaki sposób zrobić dzień europejski w szkole. Zamiast, któryś raz z kolei, poznawać potrawy poszczególnych krajów postanowiliśmy na sali gimnastycznej pokazać, w jaki sposób narody europejskie znalazły się tam, gdzie się znalazły. Oczywiście upraszczając nieco tak zwany przekaz. Opisana poniżej lekcja jest moją adaptacją tego pomysłu na potrzeby jednej lekcji z użyciem komputerów.

Czytaj dalej... "Ręką po Europie"