Nie mam wątpliwości, że historia zawsze odnosi się do współczesności a zatem rola nauczyciela nie może się sprowadzać do opowiadania o tym, co się wydarzyło w mitycznym “kiedyś”.

Lubię gdy w naszym wpisach dzielimy się praktycznymi pomysłami na to, jak wplatać współczesne problemy w tok lekcji. Czasem jednak coś wzbudza we mnie potrzebę zabrania głosu bardziej teoretycznego. Tak było w przypadku niedawnego wpisu Jacka. Dziś chcę napisać o tym, jak widzę rolę i zadania naszego zawodu w XXI wieku i co naprawdę liczy się w pracy z uczniami. Pewnie nie będzie w tym wpisie dużo odkrywczych myśli, ale jeśli tak to nawet lepiej. Czytaj dalej... "Jeden raz nie wystarczy"