Nie zaczynam lekcji od odpytywania. Powoduje to niepotrzebne stres, „spinę” wśród uczniów, której potem, mimo najszczerszych chęci, nie da się odczarować. Wolę sprawdzać ich wiedzę na zapowiedzianych sprawdzianach lub lekcjach specjalnie do tego przeznaczonych. Dla mnie o wiele ważniejsze jest włączenie ucznia do lekcji. Gdzieś przeczytałem, że twórcy reklam muszą pamiętać, że pierwszych kilka sekund spotu idzie na straty. Widz czy słuchacz włącza się w reklamę po kilku chwilach, kiedy podświadomie stwierdza, że to, co słyszy może go zainteresować. Wydaje mi się, że tak samo jest z uczniami na lekcji. Zatem pierwsze chwile lekcji spędzam na rzucanie sieci, na który chce złapać jak najwięcej narybku. 

Poniżej sześć pomysłów na inne, niż odpytywanie, rozpoczęcie lekcji.

Czytaj dalej... "Jak zaczynać lekcje historii?"

Koniec roku szkolnego. Oceny wystawione, świadectwa wypisane lub wydrukowane, za oknem upały. Plecaki spakowane, w powietrzu czuć powiew lata, wakacje lada moment. Wszyscy z chęcią udamy się na zasłużony odpoczynek po ciężkiej pracy. Ale czy uda nam się nie myśleć o następnym roku szkolnym?

Mi się to prawie udaje. Prawie, bo jak tylko trafię na wakacyjną lekturę lub zrobię ciekawe zdjęcie, które może przydać się na lekcje, to od razu się zastanawiam, jak i kiedy je wykorzystać. Czytaj dalej... "Wakacje wakacje"

NIe wiem, jak inni nauczyciele, ale ja mam często tak, że pomysły na lekcje przychodzą w najmniej oczekiwanych okolicznościach. Na przykład podczas nocnego karmienia kota. Mój kot ma to do siebie, że w zasadzie zawsze między 2 a 4 w nocy musi coś przekąsić i do tego potrzebuje mnie. Bo tylko ja, z całej rodziny, mogę podać mu to jedzenie. No i właśnie w takich, nocnych okolicznościach - szukając puszki, przyszło mi do głowy, że I tura wyborów prezydenckich może mi się przydać na lekcji dotyczącej ideologiom, które omawiamy w czasie realizacji zagadnień z XIX wieku. Tak więc, by upewnić się, że uczniowie zrozumieli jakie są charakterystyczne cechy poszczególnych ideologi postanowiłem porozmawiać o całkiem współczesnym temacie. Zgodnie z dobrą zasadą, że nie ma sensu omawiać czegokolwiek jeśli uczniowi nie uzasadni się PO CO się czegoś uczy postanowiłem zaprezentować również to, jak "socjalizm", "liberalizm", "nacjonalizm" czy "konserwatyzm" mają się obecnie. Nie chciałem dotykać polskiej rzeczywistości politycznej bo mogłoby to wzbudzić jakieś niepotrzebne napięcia a chciałem być jak najbliżej meritum.

Czytaj dalej... "Wybory we Francji a ideologie z XIX wieku"