Jak kilka razy pisaliśmy mapy stanowią ważne narzędzie w pracy nauczyciela historii. Można wręcz spotkać się z opinią, że nie ma lekcji historii bez mapy. Nawet jeśli to odrobinę przesadzone zdanie to niezaprzeczalne jest znaczenie takich materiałów w edukacji historycznej.  Rzadko jednak mapy pojawiające się na zajęciach są źródłami historycznymi powstałymi w epoce, której dotyczą. Najczęściej bowiem korzystamy z atlasów i map opracowanych przez historyków. W dzisiejszym wpisie chciałbym zaprezentować dwie mapy, które powstały wkrótce po odzyskaniu niepodległości przez Polskę, które nie mają charakteru opracowań, lecz są źródłami historycznymi właśnie.

Czytaj dalej... "Mapy jako źródła do kształtowania się granic II RP"

I wojna światowa przyczyniła się do zmiany pozycji społecznej kobiet. Jednym z ważniejszych przejawów tego procesu było przyznanie im wkrótce po wojnie praw wyborczych w wielu państwach europejskich. W efekcie w 2018 roku przypada nie tylko setna rocznica zakończenia wojny (i odzyskania przez Polskę niepodległości), ale także politycznego równouprawnienia kobiet w wielu krajach.

Niedawno obchodzono rocznicę przyznania praw wyborczych (choć tylko częściowych) kobietom w Wielkiej Brytanii, na jesieni będzie okazja do świętowania takiej rocznicy w Polsce. To dobry moment, żeby w ramach naszego archiwum 'D' podzielić się rzadko wykorzystywanym źródłem dotyczącym tych wydarzeń.  Czytaj dalej... "Prawa wyborcze dla kobiet – Z archiwum D"

W mazowieckim przerwa zimowa więc, troszkę odpoczywając, uzupełniamy nasze Archiwum. 

Mapy są dla mnie zawsze świetną okazją do poprowadzenie dłuższej lub krótszej dyskusji. O wiele bardziej wolę odtwarzać przebieg wielkiej wojny z krzyżakami analizując z uczniami jej przedstawienie na mapie niż podążając po prostu za narracją autora podręcznika.  Podobnie jest choćby z wojnami XVII wieku albo kampanią wrześniową.

Oczywistym ryzykiem związanym z pracą z mapą jest jej “zagadanie” przez nauczyciela. A więc zamienienia lekcji w wykład - w tym wypadku trochę w formie prognozy pogody, w ramach którego nauczyciel w roli pogodynki czy pogodynka po prostu opowiada o mapie bawiąc się przy okazji różnymi gadżetami (laserowy wskaźnik, jakieś zbliżenie).
Czytaj dalej... "Z archiwum „D” – Żydzi w Europie w 1933 i 2015"

Kiedyś pisałem tu o wykorzystywaniu prezentacji Google na lekcjach historii. Wtedy pokazywałem, jak aplikacja służąca do tworzenia, znanych wszystkim, prezentacji multimedialnych, może być wykorzystana w inny sposób. Wówczas chodziło o to, by układając slajdy chronologicznie stworzyć inną, niż tradycyjnie, oś czasu. Używam tej aplikacji także, by dać uczniom możliwość zastanowienia się nad sytuacją osób, które brały udział w wydarzeniu, o którym akurat się uczymy. Rzecz może wydawać się dość naiwna, ale proszę mi wierzyć, że spełnia swoje zadanie. Takie ćwiczenia można wykorzystać jako pracę domową, zadanie samodzielne na lekcji lub nawet pracę w grupach. Zazwyczaj przygotowuję jedną lub dwie fotografie i umieszczam je na osobnych slajdach. Dla osób lubiących papier napiszę, że  można jednak z powodzeniem po prostu wydrukować te zdjęcie i rozdać uczniom w klasie.

Poniższy przykład dotyczący kampanii wrześniowej a dokładniej - oblężenia Warszawy. Czytaj dalej... "O czym on myśli?"