Przeskocz do treści

Wiele piszemy na łamach tego bloga o innym, niż tradycyjny, podejścu do uczenia historii. W 49. odcinku podcastu edukacyjnego Edugadki, Jacek Staniszewski rozmawia z Marcinem Zarodem o tym, jak mu się pozmieniały priorytety w trakcie uczenia.

Przy okazji przypominamy też odcinek z Kubą Lorencem na temat oceniania IB głównie w nauczaniu historii.

Z Joanną Wojdon spotkaliśmy w czasie naszych różnych przygód związanych ze współpracą w Euroclio. Dzielimy z Nią spojrzenie na to, w jakim kierunku powinna iść edukacja historyczna. Dziękujemy za możliwość publikacji tych materiałów.

W tym roku do IV klasy poszedł mój syn. Zdopingowana przez jego nauczycielkę (od dawna zaprzyjaźnioną) spróbowałam pogodzić tę koncepcję szkolnej edukacji historycznej z wytycznymi  nowej podstawy programowej. Tak powstała Historia dla Miłosza – pomysły na lekcje dla klasy IV, sukcesywnie zamieszczane na portalu academia.edu z myślą o tym, że może przydadzą się też innym nauczycielom szukającym własnej ścieżki realizacji podstawy programowej. Badania wskazują bowiem, że – niezależnie od wytycznych, programów, podręczników i narzędzi kontrolnych – kształt szkolnej historii zależy przede wszystkim od nauczyciela. Cyfrowej UWr

To nie jest Miłosz, ale na pewno chce się uczyć historii
Czytaj dalej... "Historia dla Miłosza z IV klasy – myślenie historyczne dla majmlodszych"

Na doklasy.pl nie zabraliśmy dotąd głosu na temat strajku nauczycieli. Nie mamy wątpliwości, że postulat podniesienia wynagrodzeń jest słuszny. Ale dla nas jest jasne, że nie tylko na nim powinniśmy poprzestać. Mamy poczucie, że walczyć powinniśmy także o głębsze zmiany w systemie edukacji, takie, które pozwolą nauczycielom faktycznie uczyć, a nie jedynie “realizować podstawę programową”, do której zresztą w obecnie obowiązującej formie podchodzimy co najmniej z dystansem. Marzymy zatem o zmianach, dzięki którym na lekcjach historii uczniowie będą mieli czas rozwijać umiejętności krytycznego podejścia do informacji, oddzielenia ciekawostek od wydarzeń kluczowych. Obecnie taka praca jest utrudniona przez podstawy przeładowanie treściami i faktografią.

Jedną z  istotniejszych kwestii jest wykształcenie u uczniów kompetencji pozwalających im odróżnić prawdziwe informacje od tak zwanych fake newsów, z którymi wszyscy spotykamy się na co dzień. Właśnie ten cel realizuje poniższe zadanie. Kontekst strajku jest tutaj oczywisty. Pomysłodawczynią zadania jest Karolina Żelazowska, która już wcześniej pisała na naszych łamach.

Operujemy nowymi środkami wyrazu. Powszechnie dostępny Internet istotnie zmienił proces komunikacji, informacji oraz dezinformacji. Warto zatem uczyć młodych ludzi, na czym polega tworzenie dezinformacji lub wiadomości, których autorami są tzw. trolle internetowe. Proponujemy zadanie w formie pracy domowej, by była punktem wyjścia do dyskusji na początku zajęć. Na przykład na lekcjach historii lub WOS po egzaminie gimnazjalnym.

Dzisiejsza praca domowa

Zapoznaj się z wypowiedzią przypadkowego użytkownika na Facebooku. Porównaj ją z drugą, opublikowaną tam przez innego użytkownika tego portalu społecznościowego [wersja do druku]

klkinij po wersję pdf

Rozważ prawdopodobieństwo opublikowania dwóch tak zbieżnych notatek następnie. Zastanów się, czy to

  1. plagiat.
  2. błędne cytowanie bez podania autora.
  3. przemyślana działalność trolla.

Pomyśl nad uzasadnieniem poszczególnych możliwości.

Sprawdź przy okazji, czy ta wypowiedź pojawia się jeszcze w innych miejscach, jako publikacja z tego samego lub innego konta.

Zweryfikuj, czy, a jeśli tak, to które konto może być potencjalnie-prawdziwe, a które potencjalnie-fałszywe. NIe chodzi tu oczywiście o znalezienie rzeczywiście prawidłowej odpowiedzi, raczej o pretekst do kolejnej dyskusji z uczniami.

Odnieś się do regulaminu korzystania z Facebooka na temat fake-kont oraz publikacji treści typu spam. Czy któryś z postów mógłby zostać zgłoszony do usunięcia? Uzasadnij swoją odpowiedź.


Narodowe Archiwum Cyfrowe działa już od ponad dziesięciu lat. Głównym  jego celem jest archiwizacja oraz digitalizacja zasobów audiowizualnych. NAC zajmuje się więc gromadzeniem, opracowywaniem i konserwacją fotografii, nagrań dźwiękowych oraz filmów. Przede wszystkim tych, które zostały zgromadzone w archiwach państwowych.

Do tej pory w zasobie NAC dostępnych jest 15 milionów zdjęć (od XIX w do współczesności), 40 tysięcy nagrań audio (od 1889 roku oraz 2 tysiące filmów z lat 1928-1993). Część z nich można oglądać w Internecie. Dziś rozpoczynamy cykl wpisów poświęconych materiałom zgromadzonych w NAC. Będziemy się przez nie przekopywali i co jakiś czas zwrócimy Waszą uwagę na materiały, które można wykorzystać na lekcjach historii.

Czytaj dalej... "Wybory w zbiorach Narodowego Archiwum Cyfrowego"