Na zajęciach poświęconych rewolucji przemysłowej można wykorzystać niezmierzoną liczbę materiałów źródłowych. Liczne fotografie, statystyki, teksty, plakaty obrazują różne aspekty zmian zachodzących na przestrzeni XIX wieku. Dzięki temu - inaczej niż przy większości innych tematów - nie istnieje w zasadzie kanoniczny zasób materiałów pojawiających się w podręcznikach. W efekcie lekcje dotyczące tego ważnego okresu można zorganizować wokół wielu wątków, w zależności od potrzeb i zainteresowań nauczyciela lub uczniów. Jacek pisał niedawno na temat wynalazków tego okresu. Ja w tym roku w klasie 6 szkoły podstawowej postanowiłem skupić się na pracy nieletnich w fabrykach.

Rewolucji poświęciłem trzy lekcje. Na pierwszej zajmowaliśmy się tym, co zmieniła w formach produkcji, na drugiej - organizacją pracy w fabrykach, w szczególności zaś pracą nieletnich, a na trzecich zajęciach zastanawialiśmy się nad bilansem rewolucji przemysłowej. Najciekawiej wyszła lekcja druga i  ją dziś opiszę. Najciekawiej bo miała najbardziej niespodziewaną dla uczniów pointę...

Czytaj dalej... "Dzieci, fabryka, szkoła"

Dziś w ramach cyklu Archiwum D(oklasy) chciałbym zaprezentować materiał ikonograficzny wyjątkowo przydatny w czasie lekcji na temat społeczeństwa średniowiecznego. Poszczególne części tej XV-wiecznej miniatury pojawiają się wprawdzie w podręcznikach, ale chyba jeszcze nigdy nie została ona przedrukowana w całości. A właśnie w takiej formie na lekcji sprawdza się najlepiej.

Pod koniec XIII wieku Idzi Rzymianin (Gilles de Rome), uczeń św. Tomasza z Akwinu napisał poradnik dla osób sprawujących władzę zatytułowany De Regimine Principium (O zasadach sprawowania władzy) . Lekturę tego dzieła uznawano za niezbędny element wykształcenia dzieci książęcych i królewskich, dlatego w ciągu następnych stuleci powstało wiele jego kopii, z których część była bardzo bogato zdobiona. Prezentowana miniatura pochodzi właśnie z takiej, XV-wiecznej kopii tego dzieła. Czytaj dalej... "Z „archiwum D” – stany średniowieczne"

Kiedyś pisałem tu o wykorzystywaniu prezentacji Google na lekcjach historii. Wtedy pokazywałem, jak aplikacja służąca do tworzenia, znanych wszystkim, prezentacji multimedialnych, może być wykorzystana w inny sposób. Wówczas chodziło o to, by układając slajdy chronologicznie stworzyć inną, niż tradycyjnie, oś czasu. Używam tej aplikacji także, by dać uczniom możliwość zastanowienia się nad sytuacją osób, które brały udział w wydarzeniu, o którym akurat się uczymy. Rzecz może wydawać się dość naiwna, ale proszę mi wierzyć, że spełnia swoje zadanie. Takie ćwiczenia można wykorzystać jako pracę domową, zadanie samodzielne na lekcji lub nawet pracę w grupach. Zazwyczaj przygotowuję jedną lub dwie fotografie i umieszczam je na osobnych slajdach. Dla osób lubiących papier napiszę, że  można jednak z powodzeniem po prostu wydrukować te zdjęcie i rozdać uczniom w klasie.

Poniższy przykład dotyczący kampanii wrześniowej a dokładniej - oblężenia Warszawy. Czytaj dalej... "O czym on myśli?"