Przeskocz do treści

Początek roku szkolnego zawsze stanowi dla nauczyciela wyzwanie. Z jednej strony pojawia się pokusa, żeby szybko ruszyć do przodu z materiałem, co pozwoli uniknąć pośpiechu później. Z drugiej strony jednak często ogarnia nas obawa, że dwa miesiące to czas wystarczający, żeby uczniowie zapomnieli wszystko, czego ich z takim trudem nauczyliśmy w poprzedniej klasie. W efekcie nie wiadomo od czego zacząć. Czy powtarzać ostatnie tematy, te z końca poprzedniego roku? Czy cały ostatni dział? Czy zrobić powtórzenie z całego poprzedniego roku, najlepiej zakończone sprawdzianem?

Ja sam nie robię żadnej z powyższych rzeczy, a w zamian każdy rok zaczynam od zajęć mających na celu przypomnienie, co jest w historii naprawdę ważne.

Czytaj dalej... "Jak rozpocząć rok szkolny?"

1 sierpnia ruszyła strona internetowa kalendarz44.pl. Opublikujemy na niej zapiski żołnierza batalionu Parasol, Wacława Czyszka "Wacka". To będzie ich pierwsza publikacja. Nad projektem pracowali uczniowie gdańscy i warszawscy (uczniowie Kuby). Merytoryczną stroną opiekowali się Waldemar Stopczyński, nauczyciel z Gdańska oraz autorzy tego bloga. To pierwsza strona powstała przy naszym aktywnym udziale, mamy pewność, że nie ostatnia.

Temat Powstania Warszawskiego jest jednym tych, który daje możliwość nauczycielowi na - mniej lub bardziej świadome - wysłanie uczniom przekazu dotyczącego jego własnych opinii.

Użyłem modnego ostatnio słowa „przekaz”, ponieważ bardzo mi tu pasuje. Co prawda najczęściej używa się go w stosunku do polityków, ale – nie oszukujmy się – nauczyciele mają swoją wizję historii i są takie zagadnienia, które, jak papierek lakmusowy, uwypuklają ich prywatne opinie.

Strona kalendarz44.pl

Czytaj dalej... "Kalendarz44.pl"

Jacek pisał niedawno, jak pytać o przeszłość i to mi przypomniało, że na przeszłość patrzymy przez źródła i że pytanie o nie są nawet ważniejsze niż samo pytanie o przeszłość (choć ono też jest ważne!).

To wbrew pozorom nie jest wcale łatwe. Nie jest łatwe bo trzeba pamiętać o tym, że mówimy do uczniów, nie jest łatwe bo o każde źródło trzeba pytać inaczej, nie jest łatwe bo każdy materiał jest inny.

Przejrzałem sobie na szybko kilka losowo wybranych pytań zamieszczonych pod tekstami źródłowymi w kilku podręcznikach, które miałem na półce. Dominowały pytania o treść (o czym jest źródło? jakie poglądy wyraża autor?  co jest opisane w tekście?) oraz o motywy autora (dlaczego autor nazwał X niepoczytalnym? co spowodowało niechęć autora do bohatera tekstu?).  

Czytaj dalej... "Jak pytać o źródła?"

Zacznę od wytłumaczenia się przede wszystkim przed samym sobą. Bo nie lubię, kiedy nauczyciele historii porównują ze sobą ilustracje współcześnie stworzone na potrzeby podręczników bądź popularnych wydawnictw historycznych. Jest to, moim zdaniem, mocno sprzeczne z naszym fachem. Mamy uczyć odpowiedniego podejścia do źródeł historycznych, podkreślając przede wszystkim ich znacznie  i większą roli niż źródeł pośrednich. Dziś na lekcji się jednak okazało, że czasami po prostu trzeba spędzić trochę czasu nad ... dwiema ilustracjami przedstawiającymi wojownika mongolskiego i piastowskiego woja z XIII wieku. Zamierzałem na zajęciach przede wszystkim zająć się z uczniami porównaniem dwóch tekstów źródłowych. Omawiając bitwę pod Legnicą użyłem tekstów znalezionych w Wikipedii (bo ja korzystam z Wikipedii). Jak się jednak okazało, szukanie podobieństw i różnic w przekazach kronikarskich zabrało mniej czasu niż rozmowa o dwóch wojownikach, których oryginał znajduje się w jednym z dawno wydawanych przez Rzeczpospolitą zeszytów poświęconych bitwom polskim.

Czytaj dalej... "Porównywanie musi czemuś służyć"