Przeskocz do treści

Wpisy

Z Joanną Wojdon spotkaliśmy w czasie naszych różnych przygód związanych ze współpracą w Euroclio. Dzielimy z Nią spojrzenie na to, w jakim kierunku powinna iść edukacja historyczna. Dziękujemy za możliwość publikacji tych materiałów.

W tym roku do IV klasy poszedł mój syn. Zdopingowana przez jego nauczycielkę (od dawna zaprzyjaźnioną) spróbowałam pogodzić tę koncepcję szkolnej edukacji historycznej z wytycznymi  nowej podstawy programowej. Tak powstała Historia dla Miłosza – pomysły na lekcje dla klasy IV, sukcesywnie zamieszczane na portalu academia.edu z myślą o tym, że może przydadzą się też innym nauczycielom szukającym własnej ścieżki realizacji podstawy programowej. Badania wskazują bowiem, że – niezależnie od wytycznych, programów, podręczników i narzędzi kontrolnych – kształt szkolnej historii zależy przede wszystkim od nauczyciela. Cyfrowej UWr

To nie jest Miłosz, ale na pewno chce się uczyć historii
Czytaj dalej... "Historia dla Miłosza z IV klasy – myślenie historyczne dla majmlodszych"

Praca w czwartej klasie przynosi mi coraz więcej radości. Mając świadomość, że właśnie wtedy uczniowie deklarujący, że uwielbiają historię mogą spotkać się ze  wszystkim co najgorsze w nauczaniu naszego przedmiotu: zapamiętywaniem, zapisywaniem rzeczy, których nie są w stanie zapamiętać, niekończącymi się wykładami nauczycieli, staram się jak najbardziej angażować uczniów podczas zajęć. Podstawa programowa ze swoim zbiorem zasłużonych nie pomaga. Co robię? Szanując decyzję autorów podstawy, mówię o wybranych Polakach starając się jednak punkt ciężkości przerzucić na czasy tych osób, albo na warunki, w których przyszło im żyć. Wydaje mi się, że takie przedstawienie tych osób ma trochę większy sens. Podręczniki mi również nie pomagają, nie znalazłem jeszcze takiego, który spełniałby moje oczekiwania. Stąd poszukiwanie własnych dróg.

Uczeń w czasie opisywanej lekcji.
Zdjęcie wykonane w Akademii Dobrej Edukacji

Czwartoklasiści to naprawdę młodzi ludzie, to ich pierwszy rok z historią, na której  (za?) często spotykają się z datami, nazwiskami i faktami do zapamiętania. Dla mnie jest to cudowny moment, by - jeszcze w pewnym trybie zabawy - zabrać ich w przeszłość. Jest to dla mnie okazja na wyjaśnienie, czego w tej przeszłości nie było, jak różniła się tamta rzeczywistość od naszej.  Zrozumiały brak wyczucia przeszłości widać u uczniów bardzo często.

Czytaj dalej... "Dywersja czwartoklasistów czyli „puścić muzykę na maxa”"

Wyobraźcie sobie, że jesteście na wiecu politycznym. Przed Wami tłumy ludzi. Niektórzy przyszli tu, bo chcieli, niektórzy z ciekawości a inni prawdopodobnie zostali zmuszeni. Stoicie na środku i musicie do nich przemówić oraz przekonać, by to właśnie Was poparli. - przedstawiamy kolejną lekcję Anny Skiendziel *
[wszystkie teksty Ani]

Tak zaczęła się lekcja w trzecich klasach gimnazjum na temat XIX-wiecznych ideologii: konserwatyzmu, liberalizmu i socjalizmu. Pomysł nie jest nowy, stosowałam go już dwa lata temu (w czterech klasach) i rok temu (w dwóch klasach), ale z roku na rok wyciągam z tej lekcji wnioski i staram się ją udoskonalić. W przyszłości ten scenariusz będę realizować w szkole podstawowej w klasie VII.

Czytaj dalej... "Ideologie XIX wieku – uczymy bez wykładu"

W moim nauczycielskim życiu pojawiły się wydarzenia, które stały się impulsem, by po raz kolejny postawić sobie pytanie, o to czego i jak właściwie chcę uczyć.

Pierwsze z wydarzeń to spotkanie z uczestnikami kolejnego, dorocznego zjazdu członków Euroclio. Prawie 150 nauczycieli, głównie z państw europejskich, dyskutowało w Gdańsku o tym, na ile nasz przedmiot uczy krytycznego myślenia. Czy w ramach naszych zajęć możliwe i realizowane są elementy wzmacniające u uczniów umiejętność czytania i słuchania z odpowiednim dystansem i powątpiewaniem.
Drugie - to spotkanie w kameralnym gronie kandydatów do liceum, w czasie którego rozmawialiśmy między innymi o celu uczenia historii. Zdaniem przyszłych licealistów, historii uczymy się przede wszystkim po to, by znać przeszłość. Wiedza ta ma uchronić nas przed powielaniem błędów naszych przodków, a poznawane przykłady postaw, mają być dla nas wzorem postępowania.

Czytaj dalej... "Historia o Wazach"