Zacznijmy od deklaracji, którą często można przeczytać w pracach naukowych: celem niniejszego wpisu nie jest wyczerpanie tematu ani nawet podsumowanie tego, co do tej pory napisano ten temat. Byłem po prostu na kilku szkoleniach, przeczytałem parę metodycznych artykułów i mam w temacie kilka swoich przemyśleń. Nie wiem już teraz, co jest moim własnym odkryciem, a co wypracowałem sobie samodzielnie. Uznajmy więc, że poniższa lista jest moją własną sałatką, na którą składają się przemyślenia i doświadczenia własne w sosie dobrych praktyk zaczerpniętych z innych źródeł.

Trzeba też pamiętać, że akurat w kwestii materiałów multimedialnych, do których należy film, czas i postęp ma ogromne znaczenie. Dostępność, a przede wszystkim łatwość korzystania z takich pomocy jest w tej chwili o wiele większa niż kilka lat temu. Czytaj dalej... "Jak oglądać filmy fabularne na lekcjach historii?"

Pisałem niedawno tym, że dla XIX wieku dysponujemy niezliczoną wprost liczbą materiałów, które możemy wykorzystać w czasie lekcji. Żeby nie rzucać słów na wiatr dziś w ramach Archiwum D chciałbym jeden z takich materiałów zaprezentować.

Rewolucja Przemysłowa rozwijała i umacniała przekonanie o postępie ludzkości, ale także tworzyła tej świetlanej (bądź nie) przyszłości wizje. O tym jak jeden z artystów tego okresu przedstawiał postęp opowiada prezentowany dzisiaj materiał. Wpisuje się on w popularny w brytyjskiej sztuce użytkowej motyw zwany March of Intellect (Marsz intelektu). Zaowocował on szeregiem ilustracji pod tym tytułem.

Czytaj dalej... "Z archiwum „D” – Marsz intelektu"

W mazowieckim przerwa zimowa więc, troszkę odpoczywając, uzupełniamy nasze Archiwum. 

Mapy są dla mnie zawsze świetną okazją do poprowadzenie dłuższej lub krótszej dyskusji. O wiele bardziej wolę odtwarzać przebieg wielkiej wojny z krzyżakami analizując z uczniami jej przedstawienie na mapie niż podążając po prostu za narracją autora podręcznika.  Podobnie jest choćby z wojnami XVII wieku albo kampanią wrześniową.

Oczywistym ryzykiem związanym z pracą z mapą jest jej “zagadanie” przez nauczyciela. A więc zamienienia lekcji w wykład - w tym wypadku trochę w formie prognozy pogody, w ramach którego nauczyciel w roli pogodynki czy pogodynka po prostu opowiada o mapie bawiąc się przy okazji różnymi gadżetami (laserowy wskaźnik, jakieś zbliżenie).
Czytaj dalej... "Z archiwum „D” – Żydzi w Europie w 1933 i 2015"