Post po raz pierwszy pojawił się w serwisie doklasy.pl

Matura 2018

We środę 16 maja odbyła się matura z historii. Zdający egzamin w nowej formule (obowiązującej od roku 2015) mieli 180 minut na rozwiązanie 25 zadań oraz napisanie wypracowania na jeden z spośród pięciu zaproponowanych tematów.

Opinie, które pojawiały się  po egzaminie wskazywały, że został on odebrany raczej jako trudny. Sprawdźmy, czy słusznie. Poniżej prezentujemy nasza analizę arkusza.

Pod względem zakresu materiału tegoroczna matura nie była niespodzianką. Znalazły się w niej zadania wymagające wykazania się znajomością treści od starożytności do współczesności. Także poziom ich szczegółowości nie powinien zaskakiwać, choć w kilku zadaniach wymagane  były dość szczegółowe wiadomości (np. w zadaniu 7 dotyczącym krucjat, zadaniu 10 dotyczącym bitew XVII wieku czy dwóch zadań z XX wieku: 22 i 24). W porównaniu z latami poprzednimi zwraca też stosunkowo spora liczba zadań wymagających dobrego orientowania się w historii sztuki (np. zadana 1,wymagające znajomość terminu kontrapost, 8 czy 21).

Podobnie jak w ubiegłym roku wszystkie zadania wymagały nie tylko posiadania wiadomości na temat przeszłości, ale także stawiały abiturientów przed konieczności dokonania mniej lub bardziej wyrafinowanej pracy z materiałami źródłowymi. Ciekawym tego przykładem jest zadanie 3. Zdający musieli w nim wykorzystać posiadane informacje do rozpoznania o kim mowa, a także zestawić ze sobą informacje zawarte w dwóch materiałach i sformułować dwa argumenty za postawioną tezą.

Interesującym poleceniem wymagającym zarówno wiadomości, jak i umiejętności pracy z materiałami źródłowymi jest też zadanie 25. Uczniowie musieli w nim rozpoznać, do jakich wydarzeń odnoszą się podane materiały oraz ocenić, jaka jest ich wymowa. Tego typu zadań sprawdzających umiejętności złożone, na maturze z historii powinno być jak najwięcej.

Innym poleceniem sprawdzającym umiejętności abiturientów w sposób ciekawy, a jednocześnie wymagający wykazaniem się umiejętnościami analitycznymi jest zadanie 19. Wymagano w nim zestawienia ze sobą danych statystycznych dotyczące dwóch obszarów i wskazania spośród podanych zdań prawdziwych i fałszywych. Zaprezentowane tutaj podejście jest jednym z przykładów czerpania przez autorów matury inspiracji z doświadczeń egzaminu gimnazjalnego. Pomijając poziom trudności, forma i sposób konstrukcji tego zadania są identyczne jak zadań na egzaminie gimnazjalnym.

Z kolei przykładem zadania w dobry sposób sprawdzającego zarówno rozumienie tekstu, jak i posiadane przez uczniów wiadomości jest polecenie 16. Uczniowie mieli w nim przeczytać fragment XIX-wiecznego programu politycznego, a następnie rozstrzygnąć, w ramach którego nurtu powstał i podać za swoim wyborem argumenty.

Zdarzały się jednak także polecenia mniej wyrafinowane, sprawdzające przede wszystkim wiadomości i grające głównie na skojarzeniach uczniów. Niestety takie polecenia były zmorą tegorocznego egzaminu gimnazjalnego i dużo ich pojawiło się także w maturze. Przykładem niech będzie zadanie 5, w którym maturzyści mieli rozpoznać władców karolińskich na podstawie fragmentów ich biografii. W wypadku każdej z postaci opisy były jednak dość schematyczne i zamiast sprawdzać myślenie sprawdzały jedynie czy uczniowie na hasło  Państwo Kościelne myślą Pepin, Poitiers - Karol Młot, a Akwizgran - Karol Wielki.

Podobne w gruncie rzeczy były też zadania: 9 (skojarzenie Jana Zamoyskiego i Maksymiliana z pierwszą wolną elekcją), 20 (rozpoznanie konstytucji kwietniowej przede wszystkim na podstawie zapisu o odpowiedzialności prezydenta przed “Bogiem i historią”) czy 24 (słowa klucze wskazujące na poszczególne konflikty).

W arkuszu z 2017 roku najmniej podobała nam się tematy wypracowań. Zarzucaliśmy im, że zbyt mało dają uczniowi szansy na postawienie samodzielnej tezy i wsparcia jej argumentami. Zasadniczo oczekiwano bowiem, że zdający napisze wszystko, co wie na dany temat. Tegoroczne tematy pod tym względem były jednak lepsze.

Jako temat, w którym nie ma jednaj, przewidzianej jako jedyna możliwa odpowiedzi należy potraktować 3. Uczniowie mogą w nim powiem bronić z sukcesem zarówno tezy o rozstrzygającym znaczeniu czynników wewnętrznych, jak i zewnętrznych w utracie przez Rzeczpospolitą niepodległości. Podobnie mniej krępująca wydaje się teza stanowiąca podstawę tematu drugiego. Zdający mogą bowiem wskazywać nie tylko na jedność kultury średniowiecza, ale także na jej wielką różnorodność (przyznajmy jednak, że to wymaga sporej znajomości realiów epoki). Poprawne, głównie ze względu na dobór materiałów były też tematy 1 i 4. Dzięki zastosowaniu w nich czasowników operacyjnych porównaj, oceń i scharakteryzuj uczniowie mieli dość duże pole do pokazania swoich umiejętności pracy z materiałami źródłowymi. Najciekawszym jednak merytorycznie, równocześnie wymagającym od uczniów zarówno wykazania się posiadanymi wiadomościami, jak i ich wykorzystania jest temat 5. Z jednej strony nawiązuje on do obchodzonej w tym roku setnej rocznicy odzyskania niepodległości, z drugiej zaś każde uczniom spojrzeć na tamte wydarzenia niemal ze współczesnej perspektywy. Należy więc przyznać, że tegoroczne tematy maturalne z historii, pozytywnie wyróżniają się zarówno na tle tematów z lat ubiegłych, jak i większości zadań z tegorocznego arkusza.

Cały tegoroczny arkusz można obejrzeć tutaj.

 

 

 

Podobne (chyba)