Post po raz pierwszy pojawił się w serwisie doklasy.pl

Podsumowanie epoki Jagiellońskiej

Zawsze wyzwaniem było dla mnie uczenie o okresie, który chyba najbardziej lubię, a więc o epoce Jagiellońskiej. Głównym kłopotem było takie ułożenie lekcji, żeby uczeń poznając zasadniczo trzy osobne obszary tematyczne ważne dla tego okresu (rozwój przywilejów szlacheckich, relacje z krzyżakami i rozwój relacji polsko-litewskich) miał synchroniczny obraz całej tej epoki. Mówiąc obrazowo, żeby miał świadomość, że nie byłoby przywileju cerekwickiego bez wojny trzynastoletniej, a unii w Horodle bez bitwy pod Grunwaldem.

Akcentowanie takich zależności w czasie poszczególnych lekcji nie przynosiło zadowalających efektów. Musiałem więc szukać innych rozwiązań. Zacząłem dbać o to, żeby po lekcjach poświęconych szczegółowym tematom dotyczącym okresu jagiellońskiego przynajmniej jedne zajęcia poświęcić na podsumowanie pokazujące wszystkie te procesy w ujęciu synchronicznym.

Pomysł na przebieg takiej lekcji jest prosty i polega na ocenieniu przez uczniów (najlepiej pracujących w parach) wszystkich omawianych na zajęciach Jagiellonów. Żeby zapewnić sprawny przebieg lekcji niezbędne jest wcześniejsze przygotowanie uczniów. Ja proszę ich w ramach przedkart  o wypełnienie tabelki. Zadając ją podkreślam, żeby nie ograniczać się do samych nazw wydarzeń, ale podawać ich daty roczne. Dzięki temu możliwe będzie w czasie zajęć wskazywanie na powiązania, na które zwróciłem uwagę wyżej.

Zarówno to, ilu i jacy władcy pojawią się w tabeli, jaki i to, jakich informacji będę od uczniów wymagał zależy od tego, co pojawiło się na lekcjach szczegółowych. W nowej szkole podstawowej może być zaledwie kilku władców i jedynie najważniejsze wydarzenia, w nowym liceum można wymagać wszystkich Jagiellonów i bardziej szczegółowych informacji.

Same zajęcia zaczynają się od narysowania na tablicy nietypowej taśmy chronologicznej, przypominającej układ współrzędnych. Na osi poziomej wypisane są imiona władców w kolejności chronologicznej (można oczywiście też z datami panowania) na osi pionowej zaś skala od 1 do 6.

Zadaniem uczniów jest ocenienie każdego z Jagiellonów w szkolnej skali od 1 do 6. Poszczególne noty nie mają być jedynie cyferkami, bo za każdą z nich kryje się przymiotnik.

1- beznadziejny/niedostateczny
2- słaby/mierny
3 - średni/dostateczny
4 - dobry
5- bardzo dobry
6- wybitny/celujący

Najlepiej jak młodzież będzie pracować w parach. Przy wystawianiu ocen każda para musi wziąć pod uwagę dane zebrane w tabeli i wspólnie ‘wynegocjować’ ocenę. Zazwyczaj ta część lekcji zajmuje około 15-20 minut. Następne 5 poświęcam na szybką prezentację efektów pracy każdego zespołu. Ogranicza się ona jedynie do podania ocen, które zapisuję na tablicy. Po tym jak każdy już poinformuje resztę o swoich ocenach wyciągam średnią i zapisuję ją na wykresie na tablicy w postaci odpowiednio wysokiego słupka. W ten sposób otrzymujemy umowny wykres stanowiący świetny wstęp do dyskusji na temat poszczególnych władców. Ostatnie 20 minut zajęć to właśnie rozmowa na temat tego, co sprawiło, że poszczególni władcy dostali takie, a nie inne oceny. W trakcie dyskusji wymagam, żeby uczniowie podawali swoje uzasadnienia poszczególnych ocen. Zazwyczaj uczniowie w naturalny sposób zaczynają dyskutować sami ze sobą i moja rola ogranicza się do pilnowania kultury rozmowy. Zwracam również uwagę, żeby swoje oceny próbowali odpowiednio uargumentować, a także - żeby dostrzegali wzajemne zależności zachodzące pomiędzy wydarzeniami z poszczególnych obszarów. Doświadczenie uczy, że najlepsze noty zbierają Kazimierz Jagiellończyk i Zygmunt August. Często przedmiotem sporu jest Władysław Jagiełło: jedni uczniowie doceniają jego sukcesy w walce z Krzyżakami, inni zaś wskazują na zbyt łatwe oddawanie władzy królewskiej w przywilejach.

Na koniec jeszcze jedna uwaga. Mam takie marzenie, którego nigdy jeszcze nie udało mi się zrealizować. Mianowicie chciałbym prowadzić podobne lekcje dla wszystkich okresów (a więc począwszy od pierwszych Piastów, przez okres rozbicia, czas po zjednoczeniu i władców elekcyjnych). Wydaje mi się, że tak zebrany materiał byłby świetną podstawą nie tylko do powtórek przed egzaminem (póki jeszcze będzie), ale też doskonałym punktem wyjścia do oceny dorobku całego okresu staropolskiego. Muszę więc tego spróbować!

.

Podobne (chyba)