Przeskocz do treści

Nagroda Nobla to  wydarzenie historyczne samo w sobie. Pamiętacie klasy z portretami polskich noblistów? W podstawówce, w której się uczyłem, w klasie od polskiego wisiały portrety polskich noblistów literackich. Mam nadzieję, że już drukują następny portret i robią dla niego miejsce. Czytając wykład noblowski Olgi Tokarczuk, od samego początku wiedziałem, że nie mogę przejść wobec jego treści obojętnie. Czytam tekst “Czuły narrator” i widzę w nim materiał także dla nauczyciela WOS, angielskiego, etyki, plastyki, informatyki (tak!), biologii. Swoją propozycję opublikowała już Ania Skiendziel na swoim blogu. Na szczęście każdy znajdzie w przemówieniu coś dla siebie

Czytaj dalej... "Przemówienie noblowskie Olgi Tokarczuk na lekcji historii"

Nie dyktuje notatek. Uważam, że uczenie tego, że nauczyciel - niezależnie co robimy na lekcji i tak powie "co jest ważne" jest kontrproduktywne.

Opisana lekcja została przeze mnie przeprowadzona w klasach piątych. Był to dwugodzinny blok, którego celem było przedstawienie przebiegu wojen grecko-perskich (to treść). Szczególnie jednak zależało mi na tym, by uczniowie poćwiczyli hierarchizowanie informacji ze względu na ich wagę, odróżnianie opinii od faktów, a także (co opiszę oddzielnie) czytanie mapy historycznej (to umiejętności).

Na poprzedniej lekcji omówiliśmy już przyczyny wojen i położenie imperium perskiego.

Czytaj dalej... "Maraton informacyjny"

Pisaliśmy na doklasy.pl kilka razy o znaczeniu planowania w pracy nauczyciela. Zwracaliśmy uwagę na znaczenie uważnego projektowania zadań dla uczniów. Przywoływaliśmy opracowany przez nas kiedyś Kodeks Dobrych Praktyk. To wszystko przypomniało mi się kiedy czytałem teksty kanadyjskiej badaczki Sharon Friesen.

Spośród wielu jej prac ukierunkowanych na stworzenie optymalnego schematu planowania działu i lekcji w dzisiejszym wpisie chciałbym bliżej przyjrzeć się radom dotyczącym planowania zadań dla uczniów.

Na wstępie zaznaczmy, że jako zadanie dla ucznia uznajemy każdą tzw. sytuację dydaktyczną. Tak rozumiane zadanie może być zarówno elementem lekcji (pytania zadane przy okazji tekstu źródłowego), może organizować całe zajęcia (zadanie opracowania prezentacji na jakiś temat w czasie lekcji) lub nawet przyjąć formę długiego projektu badawczego realizowanego na wielu lekcjach.

Czytaj dalej... "Jak planować zadania dla uczniów? Lista Sharon Friesen"

Praca w czwartej klasie przynosi mi coraz więcej radości. Mając świadomość, że właśnie wtedy uczniowie deklarujący, że uwielbiają historię mogą spotkać się ze  wszystkim co najgorsze w nauczaniu naszego przedmiotu: zapamiętywaniem, zapisywaniem rzeczy, których nie są w stanie zapamiętać, niekończącymi się wykładami nauczycieli, staram się jak najbardziej angażować uczniów podczas zajęć. Podstawa programowa ze swoim zbiorem zasłużonych nie pomaga. Co robię? Szanując decyzję autorów podstawy, mówię o wybranych Polakach starając się jednak punkt ciężkości przerzucić na czasy tych osób, albo na warunki, w których przyszło im żyć. Wydaje mi się, że takie przedstawienie tych osób ma trochę większy sens. Podręczniki mi również nie pomagają, nie znalazłem jeszcze takiego, który spełniałby moje oczekiwania. Stąd poszukiwanie własnych dróg.

Uczeń w czasie opisywanej lekcji.
Zdjęcie wykonane w Akademii Dobrej Edukacji

Czwartoklasiści to naprawdę młodzi ludzie, to ich pierwszy rok z historią, na której  (za?) często spotykają się z datami, nazwiskami i faktami do zapamiętania. Dla mnie jest to cudowny moment, by - jeszcze w pewnym trybie zabawy - zabrać ich w przeszłość. Jest to dla mnie okazja na wyjaśnienie, czego w tej przeszłości nie było, jak różniła się tamta rzeczywistość od naszej.  Zrozumiały brak wyczucia przeszłości widać u uczniów bardzo często.

Czytaj dalej... "Dywersja czwartoklasistów czyli „puścić muzykę na maxa”"